Tanie drukowanie zdjęć z Epson L800 - wrażenia z użytkowania

Drukarka Epson L800 to półprofesjonalna drukarka umozliwiająca wydruk zdjęć po wyjątkowo niskich kosztach. Możliwość wykonania dobrej jakości wydruków w formacie A4 we własnej pracowni to bardzo kusząca perspektywa. Przez kilka tygodni miałem okazję sprawdzać jak w praktyce sprawuje się wspomniany model.

Wygląd i pierwsze wrażenie

Epson L800 jest zbudowany dość prosto — konstrukcja nie wyróżnia się niczym oprócz mocowanego z boku pojemnika na tusz. Po złożeniu podajnika na papier i tacy na gotowe wydruki uzyskujemy zwartą konstrukcję, łatwą do przenoszenia. Do obsługi drukarki służą 3 podłużne przyciski.

Opisywana drukarka to narzędzie spełniające podstawowe potrzeby fotografa. Chociaż jej głównym zadaniem jest wydruk zdjęć (o tym za chwilę) to oczywiście możemy wykorzystać ją do druku dokumentów. Przyjemnym dodatkiem jest możliwość wykonania nadruków na płytach CD/DVD.

Producent nie wyposażył tego modelu w coraz popularniejszy wyświetlacz umożlwiający podgląd wydruków, nie ma tu też czytnika kart pamięci. Przyczyny takiego ruchu doszukuję się w pozycjonowaniu cenowym produktu. Drukarka w założeniu na umożliwiać tanie wydruki, samo urządzenie też nie należy do drogich — cena w sklepach internetowych oscyluje w okolicach 1000 zł.

Tanie wydruki?

Propozycja Epsona zainteresowała mnie właściwie z tego powodu - taniego drukowania fotografii. O niskich kosztach eksploatacji drukarek słyszałem już kilka razy, jednak rozwiązanie zaproponowane w tym modelu wydaje się najciekawszym. Użytkownik nie jest zmuszony do kupowania drogich, orginalnych kardridży lub niepewnych, tańszych produktów innych producentów. W drukarce zmieniono system zasilania dysz w tusz na zbiornik, który użytkownik może samodzielnie uzupełniać. Zaoszczędzono w ten sposób na konieczności wymiany całego kadridża. Zakup orginalnych butelek z tuszem znacznie obniża koszty drukowania. Każdy tusz uzupełniany jest osobno. To kolejna oszczędność — w drukarkach na kardridż kolorowy często trzeba go wymieniać nawet jeśli niektóre z kolorów nie uległy jeszcze wyczerpaniu. Dodatkowo jesteśmy w stanie na bieżąco monitorować poziom zużycia tuszu — wskaźniki w programach do obsługi drukarek nigdy nie były dla mnie całkowicie wiarygodne.

Pojemnik na tusz - odłączony i gotowy do uzupełnienia

Producent informuje o możliwości wydrukowania 1500 fotografii w formacie 10×15cm na pełnym zasobniku, którego napełnienie dyszami kosztuje około 270 zł. Przez czas, w którym używałem drukarki nie udało mi się wyczerpać tuszu jednak po wykonaniu kilkuset wydruków w formatach A4 i 10×15 cm jestem przekonany, że taka liczba jest możliwa do osiągnięcia. W przeliczeniu na standardowy "pocztówkowy" format daje nam to koszt wydruku na poziomie 18 gr!

Poziom tuszu możemy sprawdzić w każdej chwili bez obaw o błędy w szacowaniu.

Jakość druku

Zarówno jeśli chodzi o koszt samego urządzenia jak i wydatki związane z eksploatacją drukarka wydaje się bardzo ciekawą propozycją. Dla fotografów jednak kluczowa jest jakość wydruków. Nie używałem tablic testowych, nie porównywałem wydruków z tymi, które uzyskuje się na profesjonalnych drukarkach. Zdarza mi się jednak czasem wywoływać odbitki, a kilka lat temu pracowałem w laboratorium fotograficznym — oceniłem więc wydruki na podstawie subiektywnych odczuć.

Choć muszę przyznać, że co do jakości nie miałem wygórowanych oczekiwań to kolorowe zdjęcia, które wyszły z urządzenia pozytywnie mnie zaskoczyły. Zarówno odwzorowanie kolorów jak i kontrasty spełniają moje codzienne wymagania. Do użytku domowego lub okazjonalnego przekazania zdjęć dla Klientów model L800 nadaje się w zupełności.

Problem pojawił się przy zdjęciach czarno-białych. Zaraz po wydrukowaniu nie miałem do nich zastrzeżeń jednak po kilku minutach nabierały zielonego odcienia. Nie jestem pewien czy osoba mniej świadomie przyglądająca się wydrukom zauważy różnicę, mi to trochę przeszkadza. Spodziewam się, że problem został rozwiązany w wyższych modelach drukarek, które do drukowania wykorzystują pigmenty o 3 odcieniach szarości.

Podsumowanie

Drukarka Epson L800 umożliwia drukowanie zdjęć o stosunkowo wysokiej jakości i zaskakująco niskiej cenie. Będzie bardzo przydatna zarówno w domowej pracowni fotograficznej jak i do wykonywania wydruków u klienta podczas różnego rodzaju imprez. Nie powierzyłbym jej wydrukowania zdjęć na wystawę lub do starannie przygotowywanego portfolio, do takich zadań służą dużo droższe, specjalistyczne urządzenia.
Dobrze spełnia się też jako tania w eksploatacji drukarka dokumentów, chociaż do miana rodzinnego centrum druku brakuje jej kilku opcji, takich jak obsługa przez WiFi czy możliwości podłączenia nośników USB.

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Testy:

Kilka miesięcy z Samsungiem Galaxy NX. Nowy "klasyk" ze smartfonem za plecami Superzoom wagi ciężkiej, czyli Sony FE 24-240 mm f/3,5-6,3 [test] Canon EF 50 mm f/1.8 STM - niedroga przepustka do poważnej fotografii [recenzja] Tamron SP 45 mm f/1.8 Di VC USD - jasna, stabilizowana portretówka premium [recenzja] Adobe Photoshop Fix - retusz zawsze pod ręką [recenzja] Tamron SP 35 mm f/1.8 Di VC USD - na rynku dzieje się coraz ciekawiej [recenzja] Fujifilm X-T10 - skromnie i klasycznie [test] Sigma 35 mm f/1.4 ART DG HSM - od niej wszystko się zaczęło [recenzja] Panasonic GX8 - szybkość i solidność [test] Sony RX10 Mark II - dobre, staje się jeszcze lepsze [test] Zeiss Milvus 35 mm f/2 - przykładowe zdjęcia z najtańszego obiektywu w nowej serii Canon EF-S 24 mm f/2,8 STM - słodki naleśnik [test] Sony A7R Mark II - pierwszy, bezkompromisowy bezlusterkowiec na rynku [test] Zeiss Milvus 50 mm f/1.4 - zdjęcia przykładowe z premiery Canon 5Ds vs Canon 5D Mark III vs Nikon D810 - test nieobiektywny [cz.2] Zeiss Milvus 85 mm f/1.4 ZE - pierwsze zdjęcia przykładowe Bezlusterkowiec do 3000 zł - którego powinienem wybrać? [test grupowy] Sony RX100 IV - najlepszy aparat, który mieści się kieszeni [test] Sprawdzamy jak działa Bamboo Spark - analogowo-cyfrowy szkicownik firmy Wacom Sony Xperia Z5 - zdjęcia testowe, test szumów i porównanie z iPhonem 6 Canon 5Ds - aparat, w którym wszystko jest „bardziej" [cz.1] Olympus OM-D E-M10 Mark II - dobry krok naprzód [test] Sigma 24-35 mm f/2 Art - czy jest w stanie zastąpić trzy stałki? [recenzja] Leica Q – tradycja i nowoczesność bez kompromisów [test]

Popularne w tym tygodniu:

Sigma 8-16 mm f/4.5-5.6 DC HSM - stare, ale jare i rekordowo szerokie szkło APS-C [test] House of Retouching o Wacom Intuos Pro Panasonic Lumix DMC-GH5 – test trybu filmowego